Z kart historii warszawskiej piłki ręcznej. Odcinek III – Czas burzy

25 maja 2020

Z kart historii warszawskiej piłki ręcznej

 

Odcinek III – Czas burzy

Obecny odcinek wyjątkowo nie będzie nawiązywał do sportowych sukcesów warszawskiej piłki ręcznej w omawianym okresie.
Będzie odnosił się do faktów i wydarzeń o wiele ważniejszych w naszej historii i obejmował szersze spektrum wydarzeń w omawianym czasie.
Kiedy 18 czerwca 1939 roku reprezentacja Polski w 11-ce zanotowała cenny sukces wygrywając z reprezentacją Szwecji 8:6 zapewne jeszcze mało kto mógł przypuszczać, że następny mecz nasza reprezentacja rozegra dopiero po blisko 9 latach, a przeciwnikami ponownie będą Szwedzi.
Jednak sytuacja polityczna w 1939 roku zmieniała się na tyle dynamicznie, że rozegrany w ostatnią niedzielę sierpnia na Stadionie Wojska Polskiego im. Marszałka Piłsudskiego, w obecności ponad 25 tysięcy widzów, zwycięski mecz piłki nożnej pomiędzy reprezentacjami Polski oraz Węgier, mimo niespodziewanego, pewnego zwycięstwa nad faworyzowanym przeciwnikiem (4:2) mimo zasłużonego uznania,  nie  wywołał należnej takiemu wynikowi  atmosfery entuzjazmu.
Pięć dni później rozpoczęła się największa w dziejach ludzkości, najbardziej krwawa z wojen, Narody zamiast na boiskach stanęły do walki w obronie życia, godności i honoru.
Jak każda z wojen, również ta niosła za sobą straty materialne i ludzkie. Nie ominęło to również sportu i sportowców. Wielu sportowców i ludzi sportu nie przeżyło kataklizmu wojennego. Postępującemu zniszczeniu ulegały obiekty sportowe.

 

Życie sportowe w okupowanym kraju

Życie w okupowanym kraju niosło represje i prześladowania. Zamarło życie kulturalne i sportowe. Okupant od samego początku zakazał uprawiania sportu i organizowania jakichkolwiek zawodów sportowych. Udział w nich był  niebezpieczny zarówno dla uczestników, jak i dla ich widzów.
Mimo to w odbywały się zarówno spotkania towarzyskie, jak i rozgrywki mające bardziej zorganizowaną formę. Organizowano Mistrzostwa Warszawy m.in. w piłce nożnej oraz w siatkówce. Szczególnie popularna była piłka nożna, była to też dyscyplina o najsilniejszych strukturach organizacyjnych. W grudniu 1941 roku utworzony został konspiracyjny Warszawski Okręgowy Związek Piłki Nożnej, który organizował i koordynował w latach 1942 – 1944 równie konspiracyjne Mistrzostwa Warszawy w piłce nożnej, w których brało udział około 50 drużyn, a rozgrywane mecze obserwowane były nawet przez kilkutysięczną widownię. Mecze rozgrywane były zarówno w samej Warszawie, jak i miejscowościach podwarszawskich, gdzie z reguły były spokojniejsze ku temu warunki.
Z uwagi na nieporównanie mniejszą liczbę zespołów i zawodników uprawiających piłkę ręczną nie zanotowano warszawskich, konspiracyjnych zawodów w tej dyscyplinie.
Jednak przedstawiciele szczypiorniaka uczestniczyli w organizacji i rozgrywkach w innych dyscyplinach sportowych oraz podobnie jak inni sportowcy czynnie uczestniczyli w walce z okupantem, w różnych formach oporu.
Obok piłki nożnej do najbardziej popularnych sportów zaliczała się siatkówka, w której też rozgrywane były liczne spotkania towarzyskie oraz rozgrywki mistrzowskie.
Wśród organizatorów a także uczestników tych imprez można odnaleźć np. szczypiornistów AZS-u Warszawa, którzy odgrywali niepoślednią rolę w organizowanych od 1941 roku Mistrzostwach Warszawy w siatkówce, w których walczyli o trofeum, które sami ufundowali. Było to w zamyśle trofeum przechodnie, które zespół AZS-u zdobył wygrywając trzykrotnie w tych okupacyjnych rozgrywkach o Mistrzostwo Warszawy.
W składzie można odnaleźć nazwiska medalistów Mistrzostw Polski w piłce ręcznej: Igora Tepicyna – fundatora i wykonawcy marmurowego postumentu i Romaualda Wirszyłło – projektanta tego trofeum. Wśród uczestników mistrzowskiego zespołu AZS-u w tych latach odnajdujemy również nazwiska medalisty Mistrzostw Polski Witolda Szeremety, czy reprezentantów Polski w piłce ręcznej, później również działaczy we władzach związku piłki ręcznej – Henryka Słyka i Władysława Twardo.
Trofeum to niestety zaginęło w trakcie zawieruchy wojennej.
Były jednak i straty o wiele boleśniejsze, które poniósł sport polski.

 

Straty wojenne ludności polskiej oraz mieszkańców stolicy

W czasie II wojny światowej w wyniku działań wojennych, akcjach eksterminacji, pacyfikacji, egzekucji, w więzieniach, czy w obozach zginęło ponad 6 milionów naszych obywateli, co stanowiło ok. 22 % mieszkańców Polski. Straty ludności Warszawy wyniosły ok. 729 tysięcy, z czego w Powstaniu Warszawskim – wg różnych szacunków straty te wyniosły 10 – 15 tysięcy żołnierzy powstańczych, oraz 150 – 200 tysięcy ludności cywilnej, z ogólnej liczby ok. 1.300 tys. mieszkańców stolicy.
Nie ominęły one też przedstawicieli warszawskiej piłki ręcznej. Dotyczy to również kobiet. W okolicach Warszawy zginęła rozstrzelana zawodniczka warszawskiego AZS-u Danuta Stefańska-Majewska, a na Majdanku zginęła inna zawodniczka AZS-u Warszawa i reprezentacji Polski w hazenie Jadwiga Grotowska-Wróblewska.
W działaniach powstańczych zginęli zawodnicy warszawskiego AZS-u – Igor Tepicyn oraz reprezentant Polski w wymienionym na wstępie meczu ze Szwecją Henryk Kowalski, który zginął już szóstego dnia Powstania. W wyniku odniesionych ran zmarł w szpitalu powstańczym w Skierniewicach zawodnik innych warszawskich klubów Józef Koszarowski. Natomiast obozu nie przeżył kolejny zawodnik AZS-u Warszawa Tadeusz Kurek.
Dotkliwe straty sportowców – również piłkarzy ręcznych – niekiedy w dramatycznych okolicznościach – poniósł  również Śląsk, Małopolska, Wielkopolska, a także i inne okręgi. Nie przeżyło również wojny szereg osób spośród działaczy, nie tylko z okręgu warszawskiego.

 

CHWAŁA  POLSKIM  OLIMPIJCZYKOM

Nie sposób w tym miejscu nie nawiązać do najwybitniejszych postaci polskiego sportu, wśród ofiar koszmaru wojennego. Niezależnie od faktu ich śmierci w zawierusze wojennej należy podkreślić, że wielu z nich złożyło swoje życie na polu walki, w walce z okupantem, w wyniku działań w ramach ruchu oporu.
Wśród ofiar II wojny światowej można odnaleźć nazwiska 45 olimpijczyków, w tym jednego z najwybitniejszych sportowców w naszej historii – Janusza Kusocińskiego. Mistrza olimpijskiego z 1932 roku z Los Angeles w biegu na 10 km.
Wśród  przedstawicieli  15  dyscyplin sportowych odnaleźć można też 4 wicemistrzów olimpijskich i 4 brązowych medalistów.
Z pełną listą imienną można zapoznać się w załączniku.
POLSCY OLIMPIJCZYCY

 

Ze zbiorów autora. Tablice pamiątkowe umieszczone na gmachu Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie poświęcone POŚWIĘCONE OLIMPIJCZYKOM POLSKIM POLEGŁYM i POMORDOWANYM W LATACH 1939 – 1945

 

Wojskowe obozy jenieckie

Jesienią 1939 roku, z różnych obszarów walk z okupantem dostało się do niewoli niemieckiej około 420 tysięcy żołnierzy Wojska Polskiego, którzy następnie w znacznej liczbie trafili do obozów jenieckich.
W obozach tych przez większą część wojny przebywało w granicach 73 tysięcy jeńców – z czego w stalagach ok. 53 tys. szeregowców i podoficerów oraz ponad 20 tys. oficerów różnych stopni, którzy znaleźli się w oflagach.
Niemal od początków dzięki zapisom Konwencji Genewskiej, którą Niemcy starali się – głównie na pokaz – przestrzegać, aby jeńcy mogli uczestniczyć w różnego rodzaju zajęciach sportowych.
Wśród wspomnień polskich sportowców, którzy przeszli przez obozy jenieckie najczęściej wymieniane są m.in. na terenie Niemiec:  Weilburg, Osterode, Langwasser, Murnau czy bardziej znane:  Arnswalde,  (Choszczno),  Gross Born (Borne Sulinowo),  Woldenbergu (Dobiegniew) zlokalizowane na aktualnych terenach polskich.
Przy czym większe możliwości mieli więźniowie oflagów – obozów przeznaczonych dla oficerów, mniejsze zaś uwięzieni w stalagach jeńcy szeregowi i podoficerowie.
Wśród uprawianych tam dyscyplin wymieniana są również szczypiorniak czy piłka ręczna. W różnych wspomnieniach obydwie te nazwy wymieniane są zamiennie.
Już w początkowym okresie w Weillburgu (Hesja) uprawiano siatkówkę, szczypiorniak i gimnastykę. Po przeniesieniu do Osterode (Góry Harzu) doszły rozgrywki piłki nożnej i wymieniane są też nazwy takich klubów jak: Warta, Pogoń, Polonia czy Wisła (Kazimierz Rudzki).

W roku 1940 Igrzyska Olimpijskie miały się odbyć w Helsinkach. Zamiast tego impreza dla upamiętnienia tego wydarzenia odbyła się  w  Stalagu XIII A w Langwasser koło Norymbergi. Trwała ona od 31 sierpnia do 8 września.
Warto tu przypomnieć o znanej nie tylko miłośnikom sportu zorganizowanej w 1940 roku przez jeńców wojennych stalagu Olimpiadzie ‘40. Mówi o tym również oparty na faktach polski film Olimpiada ‘40.
Co prawda w tych pierwszych – Międzynarodowych Jenieckich Igrzyskach Olimpijskich nie znalazła się piłka ręczna, za to faktycznie miały one charakter międzynarodowy.
W tym wielonarodowościowym obozie przebywali obywatele kilku krajów. Zawody miały jednak charakter konspiracyjny, stąd też program był bardzo ograniczony, zwycięzców honorowano jednak pamiątkowymi proporczykami oraz hymnem narodowym wykonywanym na ……… organkach. Jak daleko od normalnej rywalizacji  sportowej odbiegały te Igrzyska świadczy ich program, na który złożyły się: poza siatkówką – której to konkurencji nie dokończono ze względu na niebezpieczeństwo dekonspiracji, kolarstwo – na specjalnie przystosowanym rowerze stacjonarnym, wyposażonym w szybkościomierz, pchnięcie kulą – czyli  5-kilogramowym kamieniem, skok w dal ze skróconego rozbiegu, „bieg” 50 m „karną żabką” oraz namiastka łucznictwa.
Ciekawostką wydaje się fakt, że zwycięzcy poszczególnych konkurencji pochodzili z różnych krajów. Zwycięzcą w jednej z konkurencji był Polak Teodor Niewiadomski.

W Oflagu II B Arnswalde (Choszczno) zostało już wyraźnie rozwinięta działalność sportowa – organizowano rozgrywki i zawody w kilku dyscyplinach. Rozwijało się życie kulturalne, wydawano gazetki oraz organizowano przedstawienia teatralne (Zygmunt Weiss). W 1940 roku odbyła się również impreza nazwana „Obozową Olimpiadą”, którą przeprowadzono w trzech dyscyplinach sportowych: lekkoatletyce, piłce nożnej i siatkówce.

Wraz z upływającym czasem i realiom wojennym w kolejnych latach poszerzał się program uprawianych dyscyplin, tworzone były obozowe kluby sportowe, oraz rozgrywki pomiędzy zawodnikami poszczególnych klubów, a także rozgrywki w grach zespołowych. Poszerzeniu ulegał program i organizacja sportu.

Do Oflagu II C Woldenbergu (Dobiegniew) trafiali jeńcy z różnych obozów – a ich liczba – okresowo  przekraczała 6000. Był to najliczniejszy obóz jeniecki.
Już w roku 1940 powstały pierwsze obozowe kluby. W jego historii według różnych źródeł odnotowano ich 9, m.in:  Grom,  Kotwica,  Kresy,  Lwów,  Orlę,  Skra,  Warta,  Wawel.

Wśród zachowanych znaczków klubowych odznaka Skry wskazuje na związki z tradycyjną odznaką klubu warszawskiego. Kluby prowadziły ze sobą regularną rywalizację, począwszy zaś od roku 1941 organizowane były Święta Sportu. W 1942 roku był to Tydzień Święta WF i Sportu. Odbywały się turnieje we wszystkich grach zespołowych. Tylko w 1943 roku święto miało bardziej skromny przebieg.
Z innych form działalności należy wymienić działalność kulturalną. Funkcjonowała też poczta, a wydawane dla jej celów znaczki –  prezentują się nadzwyczaj imponująco.

Rozgrywane były również cyklicznie mistrzostwa obozu w poszczególnych dyscyplinach zespołowych. W piłce ręcznej mistrzostwo najczęściej zdobywał WKS Lwów, w siatkówce WKS Lwów i WKS Kresy, w piłce nożnej WKS Warta, WKS Kresy i WKS Lwów.
Według wiarygodnych źródeł – choć wydaje się to wręcz niewiarygodne – na terenie obozu w Woldenbergu istniało 15 boisk do siatkówki.

Szczególnie bogaty program został przygotowany w roku 1944 na okoliczność uczczenia, planowanych na ten rok Igrzysk Olimpijskich, które miały się odbyć w Londynie.
Igrzyska Obozowe trwające od 23 lipca do 13  sierpnia odbyły się w 16 konkurencjach, w których – w  6 dyscyplinach sportowych wzięło udział ok. 370 uczestników:
– piłka nożna
– piłka ręczna
– koszykówka
– siatkówka
– boks
– lekkoatletyka (bieg na 100 m i 1500 m, sztafety 3 x 1000 m i 4 x 100 m, skoki w dal i wzwyż, trójskok, pchnięcie kulą, rzut dyskiem i drużynowy chód na 10 km – marsz patrolowy), oraz dodatkowo turniej szachowy. (źródło: )

Zwycięzcy w poszczególnych konkurencjach otrzymywali pamiątkowe dyplomy. Prowadzono też punktację klubową, do której zaliczane były wyniki wszystkich konkurencji. Z kronikarskiego obowiązku należy uzupełnić informację, że w punktacji klubowej Igrzysk zwyciężył WKS Warta.
W obozie – gdzie w okresie najwyższego stanu przebywało ponad 6.500 jeńców, w tym 10 olimpijczyków reprezentujących 6  dyscyplin sportowych:
Tadeusz Ralf Adamowski – hokej
Jerzy Gregołajtys – koszykówka
Franek Kawa – narciarstwo biegowe
Adam Kowalski – hokej – trzykrotny olimpijczyk
Kazimierz Laskowski – szermierka, brązowy medalista z Amsterdamu 1928
Witalis Ludwiczak – hokej
Stanisław Sośnicki – sprinter – lekkoatletyka
Kazimierz W. Szempliński – szermierka
Janusz Ślązak – wioślarstwo – trzykrotny olimpijczyk, srebrny i brązowy medalista z 1932 w Los Angeles
Wojciech Trojanowski – lekkoatletyka

Część z nich – Adamowski, Gregołajtys, Kowalski, Ludwiczak udanie i z zapałem uprawiało szczypiorniaka (Ze wspomnień Witalisa Ludwiczaka).

Kolejnym obozem, był Oflag II D Gros Born (Borne Sulinowo), w którym w podobnym czasie, choć z mniejszym programem i mniejszą liczbą uczestników w lecie 1944 roku zorganizowano zawody sportowe określane jako XII Igrzyska Olimpijskie.
Gross Born był dużym obozem, do którego z czasem trafiali jeńcy z innych obozów, a ich liczba wzrosła do  5.5 tysiąca.  Poza licznymi, znanymi przedstawicielami sfery kultury, jednym z głównych animatorów życia sportowego i kulturalnego był dwukrotny olimpijczyk – znany lekkoatleta – zawodnik  AZS-u Warszawa, redaktor Przeglądu Sportowego Zygmunt Weiss. Kontynuował on swoje pasje i zainteresowania również w obozie jenieckim.
Redagował i „wydawał” Przegląd Sportowy – na miarę warunków obozowych – pierwszy numer ukazał się na kawałku deski. W trakcie otwarcia Igrzysk poprowadził defiladę sportowców i złożył przysięgę olimpijską.
Podczas igrzysk rozegrano zawody w piłce nożnej, siatkówce i koszykówce oraz kilku konkurencjach lekkoatletycznych. W programie imprezy nie odnaleziono piłki ręcznej.
Dyscypliny te uprawiano regularnie w obozie Gross Born już wcześniej. Największym zainteresowaniem cieszyła się piłka nożna, co wyrażało się m.in. zorganizowaniem swoistej formy totalizatora na wyniki spotkań.
Poza tymi dyscyplinami wymieniane są jeszcze tenis oraz boks. Uprawiano też też grę zbliżoną do ringo.  Szkolono też kandydatów na sędziów różnych dyscyplin – przede wszystkim piłki nożnej.

Zdecydowanie najmniej znane jest życie sportowe w Oflagu VII A Murnau, zlokalizowanym na południu Niemiec – w Bawarii, w którym osadzonych było okresowo nawet ok. 5,5 tysiąca jeńców, często najwyższych stopni – w tym ponad 40 generałów Wojska Polskiego.
Uprawianiu sportu w tym obozie służyła bardzo dobrze rozwinięta jak na warunki obozowe baza sportowa. Składały się na nią boiska do gier, urządzenia lekkoatletyczne, kryta hala o powierzchni 900 m2 i wysokości 8 metrów z urządzeniami gimnastycznymi.  Ponadto na terenie znajdował się basen przeciwpożarowy o wymiarach 19 x 9 m i głębokości 4 metry, przystosowany do uprawiania pływania. Brakuje jednak szczegółów na temat uprawiania form sportowych i ich zakresu.

Reasumując – niewątpliwie sport stanowił ważny element w życiu więźniów wojskowych obozów jenieckich, przyczyniając się do zachowania zarówno równowagi psychicznej, jak również kondycji fizycznej, umożliwiających przetrwanie w niewoli, z dala od bliskich, domów rodzinnych, a także w przypadku obozów zlokalizowanych na terenie Niemiec z dala od ojczyzny.
Z satysfakcją należy podkreślić, że w większości wśród tych obozów wymieniany jest również szczypiorniak i to jako jedna z najpopularniejszych dyscyplin.  Jest to fakt tym bardziej godny podkreślenia ze względu na wymogi boiskowe.  Na szczęście można było je dzielić z  piłką nożną.

 

Szczypiorniak w siłach zbrojnych na zachodzie

Czy to szczypiorniak czy rozgrywki piłki ręcznej przetrwały również tam, gdzie tylko to było możliwe, również tam – gdzie  trudno się było tego spodziewać.
Jak można odnaleźć we wspomnieniach Leona Walleranda – po wojnie twórcy potęgi gdańskiej piłki ręcznej, którego wojenne losy zaprowadziły do II Korpusu Generała Władysława Andersa, we Włoszech wespół z inną sportową sławą – wicemistrzem  Europy w boksie z 1937 roku Witoldem Majchrzyckim był propagatorem i organizatorem szczypiorniaka wśród żołnierzy polskich oddziałów tam stacjonujących.
W latach 1944 – 1945 zorganizowane zostały tam liczne drużyny szczypiorniaka oraz piłki nożnej, które w czasie zawieszenia działań wojennych rozgrywały liczne mecze towarzyskie pomiędzy poszczególnymi jednostkami, a także toczyły regularne rozgrywki o mistrzostwo II Korpusu. Rozgrywały też mecze z drużynami armii angielskiej i jednostek alianckich.

 

Epilog

Różnie potoczyły się powojenne losy polskich żołnierzy, zarówno tych, którzy znaleźli się w polskich siłach zbrojnych na zachodzie, oswobodzonych jeńców oflagów i stalagów, a także jeńców obozów koncentracyjnych i uwolnionych robotników przymusowo wywiezionych na roboty do Niemiec. Korzystając z możliwości wyboru część z nich zdecydowała się na powrót do domu, inny pozostali na emigracji.
Rzadko natomiast taką możliwość wyboru mieli nasi obywatele – zarówno żołnierze, jak i ludność cywilna – którzy po wrześniu 1939 roku znaleźli się poza granicami wschodnimi.
Szkoda też, że znacznie mniej o tym wiemy.

 

JOT.A

 

Źródła:

Włodzimir A. Drygas, Piotr Młoczyński – 75 lat piłki ręcznej w Polsce

Michał Guz – Olimpiada za drutami – w: Przegląd Sportowy 2012

Agnieszka Fietkiewicz-Zapalska – Oflag IIC Woldenberg – Organizacja sportu, w: Informator Wystawy Muzeum Niepodległości 2015

Robert Gawkowski – Encyklopedia klubów sportowych Warszawy i jej najbliższych okolic w latach 1918 – 39

Robert Gawkowski – Warszawska Polonia. Piłkarze „Czarnych Koszul” 1911 – 2001

Aleksander Gieysztor redakcja, Janusz Durko redakcja – Warszawa jej dzieje i kultura

Wojciech Lipoński – Humanistyczna encyklopedia sportu

Przemysław Paszowski – Polscy sportowcy. Którzy zginęli podczas II Wojny Światowej, w: Magazyn Sportowiec

Tomasz Skoczek – Stalag XIIIA Langwasser – Igrzyska Obozowe, w: Informator Wystawy Muzeum Niepodległości 2015

Bogdan Tuszyński, Henryk Kurzyński – Od Chamonix i Paryża do Vancouver. Leksykon olimpijczyków polskich 1924 – 2010

Ryszard Wryk – wybór i opracowanie – Sport akademicki w relacjach i wspomnieniach

Ryszard Wryk – Sport polski w cieniu swastyki. Szkic historiograficzny, w: Przegląd Zachodni 2018, nr 4

Władysław Zieleśkiewicz – 100 lat polskiej piłki ręcznej

Kolegium: Wojciech Szkiela, Bogdan Tuszyński, Zygmunt Weiss – Pół wieku Akademickiego Związku Sportowego

Joma